Sprawny mężczyzna czyli szczegół tkwi w plemniku

Dziś ponownie cykl “Pani z Apteki”

 

Problem impotencji wśród populacji męskiej jest dość powszechny. To poważny i niestety wstydliwy problem. Brak płodności to jedna z chorób XXI wieku. Towarzyszący nam każdego dnia stres, brak sportu, nieprawidłowe odżywianie, a nawet zła bielizna przyczyniają się do problemów związanych z aktywnością seksualną i problemami z zajściem w ciążę.

Jak uchronić się przed tym wstydliwym problemem? Czy aktywne życie seksualne można utrzymać przez całe życie aż do starości? Czy mężczyzna może przyczynić się do jakości nasienia?


Jeśli mamy problem z aktywnością seksualną, powinniśmy zastanowić się, czy nasze życie jest prowadzone w taki sposób, by temu sprzyjało.

Przede wszystkim należy uprawiać sport. W tym przypadku nie jest ważne jaki, sport to sport, może być każdy 🙂 Lekarze twierdzą, że poświęcenie przynajmniej 30 minut dziennie przyczynia się do polepszenia kondycji seksualnej u płci męskiej jak i u damskiej.  Aktywność aktywnością, lecz problem z płodnością należy jednak do poważniejszych i coraz bardziej  powszechnych chorób cywilizacyjnych .

Obecnie w aptece pojawiły się preparaty, które poprawiają jakość np. samego nasienia. Na płodność mężczyzny wpływają czynniki zewnętrzne (środowiskowe), ale i wewnętrzne (ogólne samopoczucie, aktywność fizyczna).

Co zatem wpływa na pogorszoną jakość nasienia?
Jakość nasienia określa się parametrami: ruchliwości oraz prędkości poruszania się do przodu, ich liczbę oraz koncentrację.
Zapewne urazy jąder, przyjmowanie używek (papierosy, alkohol czy narkotyki) nie sprzyjają kondycji, a wręcz przeciwnie.

Witaminy pozytywnie wpływają na plemniki.

Aby poprawić jakość plemników mężczyzna powinien zacząć zwracać większą uwagę na to, co je. Zaleca się przyjmowanie suplementów diety, które znacznie w tym mogą pomóc.

  • Cynk. Przyjmowanie cynku, wpłynie znacznie, gdyż ten pierwiastek jest zwany “męskim”. Bierze udział w samej syntezie testosteronu, produkcji plemników i podtrzymuje ich żywotność.
  • Selen, ma duży wpływ na jakość nasienia. Odpowiada za ruchliwość witki plemnika. Zwiększa libido i popęd seksualny.
  • Znana wszystkim witamina C chroni DNA samego plemnika przed uszkodzeniami przez wolne rodniki.
  • Przyjmowana wraz z witaminą C witamina E świetnie działa i korzystnie wpływa na układ genetyczny samego nasienia. Jej brak przyczynia się do bezpłodności.
  • Witaminy z grupy B, głównie B5 (czyli kwas pantotenowy) przyczyniają się do syntezy hormonów. Również witamina B6, która bierze udział w prawidłowej produkcji DNA.

Można zrobić coś więcej?
Dodatkowymi zaleceniami, które poprawiają jakość nasienia to nie trzymanie telefonu komórkowego w kieszeni spodni. Wysypianie się 8 h dziennie oraz unikanie sytuacji stresowych, są również istotnie w tej jednostce chorobowej. Unikanie obcisłej bielizny czy odzieży oraz korzystanie z sauny. Nie nadużywać alkoholu i kawy.

Problem z bezpłodnością czy też z impotencją powinien być omawiany w każdym przypadku z lekarzem, który jest w stanie pomóc. Jednakże powinniśmy pamiętać, że wiele zależy tez od nas samych, a przede wszystkim od trybu życia jaki prowadzimy. Jeżeli odczuwamy skrępowanie, by swobodnie porozmawiać o tego typu problemach z lekarzem, powinniśmy zawsze pamiętać, że dla lekarza nic co ludzkie nie jest obce.

Pozdrawiam i poradą służę.
Natalia
Pani z Apteki 🙂

Jeśli macie jakieś pytania a nie chcecie zadać na forum, piszcie na mojego maila: paniZapteki@gmail.com

  • niepłodność męską leczy się trudno, dużo trudniej niż kobiecą. często jest to wręcz niemożliwe. a już na pewno nie leczy się jej witaminkami… witaminy i zdrowy styl życia wpływają na cały organizm, zgoda, ale nie pomogą na uszkodzenia plemników, które są bezpośrednio odpowiedzialne za niezdolność do zapłodnienia komórki jajowej. niestety w sieci krążą legendy o cudownych właściwościach garści tabletek dziennie na niepłodność męską. i faceci pod naciskiem zdesperowanych kobiet rujnują sobie na darmo wątroby. bo nie czarujmy się, facet sam z siebie nie wpadnie na pomysł łykania zestawu kilku lub kilkunastu tabletek dziennie…

    • Niepłodności nie da się leczyć, można co najwyżej leczyć bezpłodność. I osobiście znam przykład, gdzie zmiana stylu życia przez mężczyznę na bardziej sportowy i zdrowe odżywianie+odpowiedni dobór witamin pomógł parze zajść w ciążę. Więc nie można od razu wychodzić z założenia, że żadnemu to nie pomoże, podobnie jak nie można twierdzić, że pomoże wszystkim.

    • proszę zatem kobiecie bez macicy lub facetowi bez jąder powiedzieć, że można ich wyleczyć i cudownie poczną dziecko. ale wcześniej może jednak proszę poczytać w literaturze, czym się różni bezpłodność od niepłodności….

    • Akurat w temacie bez- i niepłodności mam spore doświadczenia za sobą, więc wiem, czym się różni jedno od drugiego. Poza tym tekst nie traktuje o leczeniu kobiet czy mężczyzn bez narządów rozrodczych, a jedynie jak wspomóc swoją płodność przy przejściowych problemach, a to jest ogromna różnica.

    • A zapomniałam dodać, że rzeczywiście w pierwszym komencie pomyliłam bez- z niepłodnością – my mistake 🙂

    • Moje Drogie 🙂 powyższe porady nie służą by leczyć, mają wspomagać. Od leczenia jest lekarz i polecam z całego serca by korzystać i konsultować się właśnie z nimi 🙂 Niestety nikt nie ma mocy cudownego uleczenia, ale zostaje wiara, która potrafi zdziałać ogromne cuda! Wierzę (i mam nadzieję), że wiele osób nie musi korzystać z tego wpisu, ale jeżeli komuś się przyda, niechaj próbuje 🙂 Pozdrawiam ciepło i z wiarą, PzA.

  • Mądry post! Ostatnio coraz czesciej do Ciebie zaglądam:)
    Bardzo mądrze piszesz i w 100% mogę polecić ten blog osobom znajomym 🙂
    Czekam na inne również interesujące posty 🙂
    Może teraz na temat coś o problemie zajścia w ciąze u kobiet? skad sie to bierze, co pomaga ? 🙂 Czekam ;*

    • Dziękuję Ci serdecznie! właśnie jestem w trakcie pisania kolejnego artykułu na temat kobiet i płodności. Obserwuj Oczekując.pl 🙂 niebawem się pojawi. Pozdrawiam ciepło, PzA. 🙂

  • Bardzo pożyteczny wpis. Daje do myślenia przy codziennych decyzjach. Chciałem zapytać o telefon komórkowy – czy może mieć on wpływ nie tylko na aktualny stan nasienia, ale na “przyszły” także? Pozdrawiam

  • Niestety ma wpływ. Nie zaleca się noszenia telefonu w kieszeni. Pozdrawia ciepło 🙂 PzA.

  • Pingback: matthew()

  • Pingback: Johnnie()

  • Pingback: Bryan()